Jak sobie radzić z dokuczającym nam sąsiadem?

Niezależnie od tego, czy wybraliśmy strzeżone osiedle mieszkaniowe, czy zwykłe, nie mamy wpływu na to kim będą nasi sąsiedzi i czy będzie nam się dobrze obok nich mieszkań. Legendy o uciążliwych sąsiadach, zatruwających życie innym lokatorom, to już codzienność, modlimy się jednak, by jedna z takich sytuacji nie trafiła się nam. Natomiast, jeśli dopadnie nas już zmora, jaką jest uciążliwy sąsiad warto poznać kilka sposobów, jak radzić sobie z takim delikwentem. Na początku należy obalić mit, że można spokojnie hałasować do godziny 22, gdyż nie obowiązuje wtedy cisza nocna.

Oczywiście popołudniami, czy wczesnym wieczorem, dopuszczalny poziom hałasu jest znacznie wyższy, natomiast i tak nie można być dla sąsiadów zbyt uciążliwym – wtedy można zgłosić to zarządcy budynku, albo nawet zadzwonić na policję. Wtedy sąsiad będzie zmuszony, by zapłacić grzywnę, wtedy całkiem możliwe, że straci ochotę na zakłócanie porządku. Warto jednak przed podjęciem drastycznych kroków porozmawiać z sąsiadami i wyjaśnić, że taki hałas nam przeszkadza. Warto na początku zastanowić się, czy hałas przeszkadza tylko nam, czy także innym – jeśli zbierzemy się większa grupą i kulturalnie przemówimy do sąsiada może będzie mu ciężko odmówić całej wspólnocie.

Kolejny krok to właśnie rozmowa z zarządcą budynku, czy z całą radą mieszkańców, tak można wspólnie ustalić, co zrobić z uciążliwym sąsiadem i ewentualnie podjąć uchwałę o wygaśnięciu spółdzielczego prawa lokatorskiego.

budowa domu